Z polską tradycją dwunastu postnych dań wigilijnych we Francji może konkurować jedynie prowansalska. Tamtejsza wieczerza wigilijna, le gros souper jest równie uroczysta jak nasza. Na nakrytym aż trzema białymi obrusami pojawia się 7 rybno-warzywnych dań, a po pasterce... 13 deserów. Pierwszym są czekoladki z bakaliami, nazywane czterema żebrakami.
Bredele, Bredle, Breedels… Pod każdą z tych nazw kryje się niewielkie ciasteczko o korzennym i maślanym smaku tradycyjnie wypiekane w Alzacji w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Bredele są wykrawane foremką, wyciskane z rękawa cukierniczego lub kładzione łyżeczką albo odciskane w drewnianych foremkach o fantazyjnie wyrzeźbionych motywach.
Obowiązkowy produkt w każdej kuchni baskijskiej, stosowany zamiennie z musztardą. Doskonale komponuje się z serem.
Anglicy mają sos worcester, Japończycy - sojowy, a Baskowie - xipister. I w niczym im nie ustępuje. Każda restauracja, każde bistro i każdy baskijski dom - pisze Rachel Khoo - ma własny przepis na sos xipister. Przyrządzenie go nie jest wielką filozofią; rzecz polega na połączeniu ze sobą miejscowych produktów w uniwersalną przyprawę."
Tak naprawdę nie wiadomo dokładnie, kto jest autorem przepisu i kiedy po raz pierwszy upieczono kouign amann, czyli tłumacząc z bretońskiego na polski, „maślane ciasto”. Tradycja - bo z historycznymi źródłami jest wyjątkowo krucho – przypisuje tę zasługę piekarzowi z Douarnanez Yvesowi-René Scordia i lokuje pierwszy wypiek w latach 60. XIX wieku.
blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM