Wiosną 1954 roku z położonej na przedmieściach Lille fabryki przedsiębiorstwa Delespaul-Havez wysłano pierwsze dostawy nowych cukierków do sklepów w całej Francji. Nazywały się Caram’bar, od słów caramel (karmel) i barre (batonik) i wnet miały podbić serca małych Francuzów. Podbiły je tak skutecznie, że nawet dziś dorośli, wspominając smaki dzieciństwa, na pierwszym miejscu wymieniają carambary.
Mimozy, wydmy, dębowe lasy i saliny to elementy pejzażu wyspy Noirmoutier, wyspy pływowej położonej na Oceanie Atlantyckim w północnej części Zatoki Biskajskiej. Blisko jedną trzecią powierzchni wyspy zajmują oczka solne, dawne mokradła, z których pozyskuje się sól.
Jeden najsłynniejszych francuskich serów nie jest bynajmniej najstarszym. Początków normandzkiego camemberta należy szukać jeśli nie w burzliwej epoce rewolucyjnej, to w połowie XIX wieku. Według legendy wiążą się one nierozerwalnie z nazwiskiem Marie Harel z domu Fontaine.
„Żołnierze! Pamiętajcie, że czterdzieści wieków patrzy na was z wysokości tych pomników.” Po bitwie u ujścia Nilu (1798) widok piramid nie był już tak miły Napoleonowi, za co odpokutować mieli serowarzy na francuskiej prowincji. Jedna z najciekawszych serowarskich legend dotyczy sera valençay.
Jeden z najstarszych normandzkich serów. Według tradycji receptura pochodzi z XII wieku i jest dziełem cystersów, w tych czasach (podobnie jak inne tamtejsze sery) jednakże znany był pod inną nazwą – angelot lub augelot. Nazwa pont-l’évêque pojawiła się w XVII wieku i miała ścisły związek z miasteczkiem, w którym dwa razy w tygodniu odbywał się targ serowarski.
blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM