Pierwsze restauracje zrewolucjonizowały paryską gastronomię oraz nawyki żywieniowe paryżan. Później pojawiły się pierwsze bistra, piwiarnie i guinguettes. Paryż jadł, pił i tańczył na mieście lub za miastem. Smacznie, niedrogo i w miłej atmosferze.
Nowy „brzuch Paryża”, spadkobierca słynnych Hal Centralnych, od których jednak znacząco się różni. Targ w Rungis to nowoczesna, gigantyczna hurtownia artykułów spożywczych, agregat produktów pochodzących z Francji i innych krajów, przeznaczony wyłącznie dla przedstawicieli branży gastronomicznej – zaopatrują się tu firmy handlowe, detaliści, restauratorzy, szefowie kuchni.
"Aller à la soupe" to wyrażenie idiomatyczne oznaczające sprzeniewierzenie się własnym przekonaniom i wartościom (zwłaszcza w świecie polityki) w imię korzyści materialnych. Dosłownie rzecz ujmując, „iść na zupę” po francusku czasem może sprawiać problemy, bo w tym języku istnieją aż dwa słowa ją oznaczające i czasem nie wiadomo, którego użyć.
Krzywdzi przysłowie uśmiechającego się do sera, nazywając go głupcem. I to nie tylko dlatego, że jeden z popularnych francuskich serków nazywa się krówką śmieszką – vache qui rit. Z nazw serów można wyczytać niejedną ciekawą historię i więcej dowiedzieć się na temat ich pochodzenia.
Nim powstała pierwsza restauracja, a miało to miejsce w Paryżu w 1765 roku, istniało wiele innych. Nazywały się jednak inaczej i ich funkcjonowanie różniło się od procedur wprowadzonych w restauracji sensu stricto. Były to oberże (karczmy, gospody, fr. auberge), tawerny (szynki, fr. taverne) i kabarety (fr. cabaret). Od średniowiecza zaspokajały konsumpcyjne potrzeby podróżnych albo miejscowej ludności.
blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM