Kougelhopf
22 grudnia 2015
Kougelhopf

Z Betlejem do Ribeauvillé.

 

A było to tak: noc była mroźna, śnieg wokół, gdy pewien garncarz z Ribeauvillé – nie zdziwcie się, gdy ktoś inny Wam powie, że był to piekarz, dawno to było i opowieści jest wiele – usłyszał pukanie do swego domostwa. Za progiem stało trzech mężczyzn. Wygląd i szaty świadczyły, że pochodzą z zacnego rodu. Szukali miejsca na nocleg i Kugel, tak zwał się ów garncarz, zaprosił ich do środka. Nazajutrz w podzięce trzej goście przygotowali mu glinianą formę do ciasta, której kształt przypominał turban, jaki nosili na głowie, a potem upiekli w niej rozsiewające wspaniały aromat ciasto. To uczyniwszy, udali się w drogę do Kolonii... Nazywali się Kacper, Melchior i Baltazar. Tak to trzej królowie wracający z Betlejem podarowali Alzacji wypiek, z którego słynie do dziś.

 

Tyle legenda, a co na to historia? Niektórzy twierdzą, że początki alzackiej babki drożdżowej sięgają XVI wieku, ale nie mają ku temu wystarczających dowodów. Na pewno pieczono je w XVIII wieku, gdyż zachowały się formy piekarskie datowane na ten okres. Jednakże pierwszy zapisany przepis pochodzi dopiero z wydanej na początku XIX wieku książki kucharskiej Margueritte Spoerlin. W 1840 roku w Paryżu pojawił się pewien cukiernik ze Strasburga, który przy rue de Coq wypiekał i sprzedawał Kougelhopfs w cenie od 10 do 15 franków od sztuki. Co zaś się tyczy nazwy Kougelhopf (wariantów jest wiele – Kouglof, Kugelhopf, Kuelopf, Köjlhopf), wywodzi się ją najczęściej albo od nazwy odświętnego nakrycia głowy strasburskich rajców (gugelhut), albo od wyrazu Kugel w dialekcie oznaczającego kulę, przy czym końcówka hopf odsyła do rośnięcia ciasta. 

 

Kouglof wypieka się w tradycyjnych ceramicznych formach. Kształty bywają rozmaite, wszystko zależy od okazji, na jaką wypiekane jest ciasto. Może to być ryba na Wielkanoc, kiść winogron na okres winobrania, serce na zaręczyny, rak na wesele (rak to symbol płodności), dzieciątko w powijakach na chrzciny itd. Drożdżową babkę z rodzynkami i migdałami je się na śniadanie i deser, ale istnieje też wersja wytrawna, z boczkiem i orzechami, przeznaczona do aperitifu i na koktajle. Choć Kouglofs w Alzacji wypieka się przez cały rok, największa konsumpcja przypada na okres Bożego Narodzenia.

 

 

Składniki:

 

150 ml mleka

300 g mąki

80 g miękkiego masła + masło do wysmarowania formy

2 jaja

50 g drobnego cukru  + cukier puder do posypania babki

15 g drożdży

migdały w płatkach do wysypania formy na babkę

kilkanaście całych migdałów, bez skórki

100 g rodzynek

50 ml kirschu

szczypta soli

 

Rodzynki macerujemy w kirschu.

 

Drożdże rozkruszamy w misie, zalewamy ciepłym mlekiem i mieszamy trzepaczką, aż się rozpuszczą. Wsypujemy 300 g mąki, sól, cukier  i wbijamy jajka. Zagniatamy na wolnych obrotach miksera przez 5 minut. Masło kroimy w kostkę i dodajemy do ciasta, kontynuując zagniatanie. Ciasto wykładamy na oprószoną mąką stolnicę i formujemy kulę. Wkładamy ją do miski, przykrywamy ręcznikiem i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. W tym czasie ciasto ma podwoić objętość. 

 

Rodzynki przecedzamy. Masłem smarujemy dosyć sowicie wnętrze formy o średnicy 20 cm. Na dnie w każdym rowku umieszczamy jeden migdał, a brzegi  formy wysypujemy płatkami migdałów. Ciasto wyciągamy z miski i rozkładamy na stolnicy. Rozpłaszczamy, rozsypujemy rodzynki, zawijamy brzegi ciasta do środka, kształtując tym samym kulę. Przekładamy do nasmarowanej masłem i wysypanej migdałami formy i  zostawiamy do wyrośnięcia na kolejne 1,5 godz. Ciasto powinno dorosnąć do brzegów lub nawet lekko je przekroczyć. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180°C przez 35-45 minut. Po wyciągnięciu z formy posypujemy cukrem pudrem.

 

vivelacuisinepl_kouglof_600px_882

blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM