La Vosgienne
10 września 2017
La Vosgienne

Kulinarny faux ami.

 

Na puszce grafika przedstawiająca iglasty las i nazwa La Vosgienne. Budzą naturalne skojarzenie, że mamy do czynienia z produktem pochodzącym z Wogezów. Jest w tym ziarnko prawdy, jednak w obecnym stanie rzeczy te cukierki są niczym innym jak kulinarnym intruzem, jeśli chcemy łączyć je z tym regionem. Od kilku lat produkuje się je w Hiszpanii.

 

Przepis opracował w 1927 roku farmaceuta z Wogezów, André Deudon. Pastylka zawierająca wyciąg z eukaliptusa, miodu i żywicy sosny miała łagodzić bóle gardła. Produkcja była rzemieślnicza, jednak już od samego początku odbywała się poza Lotaryngią. Zakład mieścił się w miasteczku Saint-Quentin w departamencie Aisne.

 

W 1987 roku właścicielem marki stał się koncern General Foods przekształcony niedługo potem w Kraft Foods, który w 2000 roku odsprzedał ją Cadbury, by na powrót stać się jej właścicielem dziesięć lat później, obecnie już pod mienioną nazwą Mondelez International. Za sprawą nowego właściciela produkcja została przeniesiona do Hiszpanii. Nagłośnienie medialne sprawy przeniosło ją nawet na krótki czas w sferę debat politycznych. Temat uciekającej z kraju produkcji podjęli, bez skutku jednak, działacze Frontu Narodowego.

 

La Vosgienne ma dziś kilka wariantów smakowych, 80% volumenu bazuje jednak na żywicy sosnowej. Według sondaży w 6% gospodarstw francuskich kupuje się przynajmniej jedną puszkę cukierków rocznie. Jednak jeśli chcemy spróbować tych, które naprawdę pochodzą z Lotaryngii, sięgnijmy po bergamotkę z Nancy, która w 1996 roku jako pierwszy francuski cukierek trafiła na listę produktów objętych chronionym oznaczeniem geograficznym.

 

vivelacuisinepl_vosgienne_2_600px_704

blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM