Moules marinieres – Małże po marynarsku
31 sierpnia 2013
Moules marinieres –

Z nadmorskiej kuchni.

 

I skąd ten marynarz w nazwie dania? Być może chodzi o irlandzkiego żeglarza z XIII wieku, nazwiskiem Patrick Walton, który regularnie wyprawiał się z zielonej wyspy do Wandei, by tam handlować baranami. Podczas pewnego rejsu w trakcie burzy – a był to rok 1235 – spotkała go katastrofa na morzu. Uratowawszy się z tonącego statku, przepłynął wpław do brzegu i dotarł w okolice zatoki Aiguillon, gdzieś między Île de Ré a wybrzeżem kontynentu. Okolica była surowa – praktycznie same bagna i płycizny, a na nich kormorany. Jedzenia niewiele, ale Irlandczyk zauważył małże, które przyczepiały się do morskich skał. Na podstawie tej obserwacji wpadł na pomysł, by w dno morskie wbić pale, które wnet obrosły smakowitymi skorupiakami. Jeśli wierzyć tej legendzie, Patrick Walton był tym, który zapoczątkował tym samym hodowlę małży.

 

Sam termin kulinarny à la marinière oznacza sposób przygotowania ryb, skorupiaków, a przede wszystkim małży, ugotowanych w białym winie, z cebulą (najczęściej szalotką). Wywar z gotowania rozprowadza się następnie w beurre manié. Taki sos przypomina sos Bercy. W wersji normandzkiej czy bretońskiej wino często jest zastępowane cydrem. Na północy Francji małże tradycyjnie (zapewne pod wpływem kuchni belgijskiej) podaje się z frytkami. Są to tzw. moules-frites.

 

Składniki:

2 kg małży

100 g masła

2 duże szalotki, posiekane

2-4 łyżki natki pietruszki, posiekanej

1 gałązka tymianku

200 ml białego wina

1 łyżka beurre manié (mąka wymieszana z masłem)

 

Małże dokładnie oczyszczamy, usuwając bisiory i pozostałości piasku czy wapienia. Wyrzucamy te, które są popękane albo się nie zamykają, gdy je opukujemy np. łyżeczką (takie omułki są martwe). 50 g masła roztapiamy w dużym garnku, szklimy na nim szalotkę, dodajemy połowę natki pietruszki i wlewamy wino. Następnie do garnka wkładamy oczyszczone małże i szybko zagotowujemy, potrząsając naczyniem. Po kilku minutach, gdy muszle otworzą się (wyrzucamy te, które się nie otworzyły), wyjmujemy je z wywaru i układamy w miseczkach. Gałązkę tymianku wyrzucamy. Do wywaru, który został w garnku, dodajemy resztę masła i zagęszczamy beurre manié. Na koniec posypujemy pozostałą pietruszką i podajemy, polewając nim małże.

 

 vivelacuisinepl_moules_marinieres4_600px_883

blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM