Rok rozpoczyna się migdałowym smakiem galette des Rois, przybiera głęboką czerwień burgundzkich win, połyskuje złotymi refleksami nowej oliwy. I pachnie też truflą, którą trufficulteurs wykopują spod dębów.
Grudzień zaczyna się zapachem choinki, grzanego wina i piernika. Dzieje się tak za sprawą rozsianych po całej Francji świątecznych targów i kiermaszy. W tym miesiącu wybiera się też najpiękniejsze kurczaki w Bresse, kosztuje oliwek z nowych zbiorów w Nyons i kupuje świeżo złowione małże św. Jakuba od normandzkich rybaków.
Coraz zimniej, trzeba się pokrzepić. A jest czym. Na południowym zachodzie Francji sprzedawcy kaczek, gęsi, foie gras i pasztetów zachwalają swoje produkty na lokalnych targach. Na licznych salonach gastronomicznych można spróbować pierwszorzędnych produktów i dań przyrządzonych przez najlepszych szefów kuchni.
Tydzień Smaku, akcja organizowana w całej Francji pod auspicjami Ministerstwa Edukacji Narodowej, odbywa się w tym roku pod hasłem przewodnik Jeść lepiej, by żyć lepiej. W winnicach traw winobranie – to również powód do świętowania. A w Bastii i Paryżu – słodko za sprawą dwóch wielkich salonów czekolady.
Dwie wielkie imprezy promujące francuską gastronomię i dostarczające niezapomnianych wrażeń gościom restauracji i konsumentom - Święto Gastronomii i Wszyscy do restauracji. Jak co roku we wrześniu.
blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM