Wiosna w pełni. We francuskim kalendarzu gastronomicznym maj to miesiąc poświęcony piekarstwu i piekarzom. Słynny Festiwal Chleba kończy osiemnaście lat. Obchody jak co roku obejmą cały kraj ale poszczególne regiony zaplanowały też inne atrakcje związane z produktami, które są ich chlubą.
„A Pâques ou à la Trinité”, na Wielkanoc lub na Święto Trójcy Świętej francuscy królowie w XIII i XIV wieku mieli zwracać pożyczone sumy. Były z tym pewne kłopoty stąd dziś wyrażenie to oznacza wyznaczenie dla projektu czy zobowiązania raczej niepewnego terminu. Miesiąc zaczniemy „niepewnie” – od blagi, zwodzenia i żartów oraz... pewnej ryby.
„Arriver comme mars en carême” – pojawić się jak marzec w czasie postu – znaczy, że coś na pewno się wydarzy; nie ma takiej siły, która by powstrzymała dane wydarzenie. Oto co wydarzy się właśnie w marcu. Na jednych czekają postne śledzie, na innych musujące wino...
Wydawałoby się, że luty to martwy sezon. Zima w pełni i można jechać tylko w góry na narty. Ale nie we Francji! Prowansalskie Święto Cytryny w Mentonie czy Festyn Tucznych Wołów w Bazas od lat przyciągają rzesze turystów. A nie są to jedyne wydarzenia, w których w tym miesiącu warto wziąć udział.
blogi kulinarne
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
ARCHIWUM